Makówki

Tyle ile jest wsi i miasteczek na Śląsku, tyle pewnie będzie wersji tego wigilijnego dania! Do wykonania mojej wersji makówek potrzebne będzie:

  • 1 kg maku
  • 3 litry mleka
  • 1 kg cukru
  • 16 dużych tradycyjnych bułek pszennych (tutaj jak je samemu upiec)
  • rodzynki co najmniej 200 g

Mak musi być wcześniej zmielony, bułki pokrojone, poszarpane i przygotowane w dużym garnku lub, jak w moim przypadku emaliowanym wiaderku z pokrywką.

100_8422_cr

Bułki przykrywamy by nie wyschły za mocno, wtedy makówki mogą być za suche. Ja przygotowuję przeważnie z połowy składników ale za to dwa razy – na wigilię i na sylwestra. W dużym garnku zagotowuję niewielką ilość wody, wsypuję do niej zmielony mak i zaparzam go dodając gorącą wodę kiedy widzę, że mak wpił i ciężko go mieszać, ma mieć konsystencję bardzo gęstej śmietany jednak na tyle rzadkiej by mógł sobie „psyknąć”, „bulgotać” od czasu do czasu. Po dłuższym czasie zaparzania maku dodajemy do niego rodzynki, można dodać inne bakalie, takim typowym dodatkiem są też obrane migdały lub też olejek migdałowy. Garnek powinien być z grubym dnem u mnie dodałem pod spód garnka grubą blachę. W międzyczasie w innym garnku na tyle dużym by pomieścił mleko i cukier, zagotowujemy mleko. Po zagotowaniu do mleka wsypujemy cukier i bez ognia rozpuszczamy go długo mieszając.

100_8421_cr

Zaparzany mak musimy ciągle mieszać, najlepsza do tego jest długa, drewniana warzecha, która przydaje się również później. Kiedy mak jest odpowiednio zaparzony, ma gęstą konsystencję, psyka (bulgocze), mnie to zaparzanie zajmuje około 20-30 min, dolewamy do niego słodkie mleko i całość dokładnie mieszamy.

100_8423_cr

Tak przygotowanym makiem z mlekiem zalewamy bułki.

100_8424_cr

Po dokładnym wymieszaniu, tu przydaje się długa drewniana warzecha, przykrywamy i odstawiamy w zimne miejsce dla całkowitego wystudzenia. Metod robienia makówek jest wiele, jedni gotują mak na samej wodzie i dolewają mleka do zjadanej porcji, gotują razem z słodkim mlekiem (wtedy jednak szybciej można go przypalić), przekładają bułki z makiem warstwami, zamiast cukru dodają miód, ja podałem tutaj swoją wersję która ma już parę pokoleń. Ponieważ u mnie nie wszyscy lubią rodzynki, dodaję je po wymieszaniu całości i odłożeniu części do innego pojemnika. Podawać należy zimne, jeżeli wyjdą suche, lub jeżeli ktoś woli wilgotniejsze można dolać sobie do swojej porcji przegotowanego, gorącego mleka.

Reklamy

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Google+

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj / Zmień )

Connecting to %s