Zupa pomidorowa

Na pomidorach zrobiona, u mnie oczywiście z makaronem!

Do wykonania zupy użyłem:

  • 600 ml – moje pomidory z słoja
  • 1,5 l bulionu mięsno-warzywnego
  • 1 mała cebula
  • 1 łyżeczka masła
  • 1 łyżeczka oleju kokosowego
  • sól, pieprz czarny, przyprawy typu „Vegeta” oraz „Maggi”
  • ugotowany makaron
  • pietruszka posiekana do ozdoby

Latem kiedy dostęp do świeżych pomidorów, takich hodowanych na słońcu jest powszechny można zaopatrzyć się w większą ilość i zrobić zapasy na zimę! Jest to bardzo proste więc warto!

100_8533w.JPG

Ja mam to szczęście, że hoduję swoje pomidory w tunelu foliowym i mam do nich dostęp bezpośredni! Na patelni rozgrzałem olej kokosowy i wlałem pomidory z słoja, po dwóch latach przechowywania nie brakowało im niczego, doprawione jedynie czosnkiem i poszatkowaną bazylią wreszcie doczekały się na swoja kolej.

100_8538w

Pomidory zagotowałem na patelni, później gotowałem odkryte by je odparować, pomagałem im rozgniatając je widelcem i mieszając. Kiedy powstała z nich rozgotowana masa przełożyłem do większego garnka. Do nich dolałem bulionu który pozostał mi po produkcji pasztetu z królika, podgrzałem go wcześniej i przecedziłem przez drobne sitko by uzyskać czysty bulion. Dolałem nie całość, tylko część bulionu, po czym wymieszałem pomidory z bulionem i zmiksowałem blenderem na gładką zupę. Dolałem pozostałą część bulionu do uzyskania odpowiedniej konsystencji i gęstości. Jeżeli robimy zupę pomidorową z świeżych całych pomidorów w tym momencie warto przecedzić zupę by pozbyć się skórek, pestek i twardych pozostałości, moje pomidory ze słoja były wcześniej pozbawione skórki i wycięte twarde szypułki z środka więc nie musiałem robić tego.

100_8545w

Na małej patelni podgrzałem masło i zeszkliłem solidnie, pokrojoną w drobną kostkę cebule, dodałem cebulę z masłem do pomidorowej. Po zagotowaniu ponownie zmiksowałem całość i doprawiłem do smaku solą, wegetą i maggi a na koniec jeszcze świeżo zmielonym pieprzem czarnym.

100_8546w

Moja pomidorowa dzięki naturalnym smakom pomidorów i powstałej konsystencji nie wymagała dodatku śmietany. Jednak jeżeli będą to pomidory z puszki czy też koncentrat pomidorowy warto pokusić się o zaciągnięcie zupy śmietaną najlepiej 30%. Podawać można tak jak w moim przypadku z makaronem posypaną poszatkowaną natka pietruszki lub też z ugotowanym osobno ryżem.

Reklamy

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Google+

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj / Zmień )

Connecting to %s